piątek, 10 lipca 2015

FASOLIA GIGANTES

Grecja w kuchni. Fasolia gigantes to jedne z moich ulubionych dań kuchni greckiej. Można podać na zimno, lub ciepło, zawsze smakuje wyśmienicie. Po wielu próbach wreszcie wyszła mi taka jak powinna, to znaczy taka jak podawał zaprzyjaźniony Kosta, zaprzyjaźniony Grek.



SKŁADNIKI DLA CZTERECH GŁODNYCH OSÓB:

- 300 g fasoli giganstes lub piękny Jaś
- 1 kg pomidorów obranych ze skóry, pokrojonych w kostkę
- 4 marchewki starte na tarce na bardzo małych oczkach
- 5 ząbków czosnku przeciśniętych przez praskę
- 1 duża cebula, drobno posiekana
- oliwa
- sól, pieprz




DZIEŃ WCZEŚNIEJ fasolę namocz w zimnej wodzie, jeśli masz czas zmieniaj wodę co kilka godzin, ten sposób sprzedał mi Kosta, zapobiega, no... wiecie po fasoli... :)





KIEDY FASOLA NAPĘCZNIEJE zmień jeszcze raz wodę i ugotuj fasolę do miękkości, mniej więcej godzinkę to potrwa.





ROZGRZEJ DUŻĄ PATELNIĘ, WLEJ OLIWĘ zeszklij cebulę, dodaj czosnek, a następnie marchewkę, duś około 10 minut. Jeśli marchewka była sucha dodaj trochę wody. Kiedy marchewka będzie miękka dodaj pomidory i fasolę. Duś jeszcze 10 minut, w międzyczasie włącz piekarnik i nastaw temperaturę na 180 stopni.




JEŚLI PATELNIA NADAJE SIĘ DO PIEKARNIKA, to przełóż ją, jeśli nie, to jej zawartość przełóż do naczynia żaroodpornego, przykryj i piecz pod przykryciem około 1,5 godziny.

GOTOWĄ POTRAWĘ skrop oliwą z oliwek, posyp drobno posiekaną cebulką i pokruszoną fetą. Znakomicie smakuje na ciepło i na zimno, chociaż ja wolę na ciepło. Smacznego.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza